Bramki:
Dwie ostatnie bramki były konsekwencją otwarcia się i próby doprowadzenia do remisu. Niestety szybkie dwie kontry gospodarzy rozwiały nadzieję i 3 pkt pozostały w Gdańsku.
W lese dwa razë padó: z nieba i chójk.
Z deszczu pod rynnę.
Komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez redakcję.
Odwiedza nas 614 gości oraz 0 użytkowników.
