Co prawda, w dzisiejszym pojedynku było wszystko, było widowisko, emocje, były też bramki, kartki i kontuzje, ale zabrakło najważniejszego, czyli punktów dla Cartusii.
Bramki dla Cartusii strzelali Jakub Golc, Artur Bodalski i Rafał Malanowski.
Nicht nie doléwô wòdë do stëdni, bò w stëdni wòdë je bòkadosc.
Na co do studni wodę lać, kiedy jej już tam przedtem dosyć.
Komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez redakcję.
Odwiedza nas 215 gości oraz 0 użytkowników.
