Szlaki turystyczne

Znajdziesz tu informacje na temat miejsc, które są ciekawe do odwiedzenia. Prezentacja wizualizacji i zdjęć oraz opisów szlaków pieszych, rowerowych i Nordic Walking.

Ze słownika Polsko-Kaszubskiego:karygodny | karëgòdny (sł. Eugenisz Gołąbek)
niedziela, 04 październik 2020 11:29

Wycieczki po Szwajcarii Kaszubskiej - Droga Kaszubska

Autor: 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Droga Kaszubska

Przebieg trasy: Kartuzy – Chmielno – Ostrzyce – Wieżyca Długość: 28 km Przejażdżka samochodem Drogą Kaszubską to propozycja dla tych, którzy chcą zobaczyć najpiękniejsze zakątki Szwajcarii Kaszubskiej, a mają ograniczony czas. Trasa prowadzi wśród wysokich pasm Wzgórz Kosich, Ostrzyckich i Szymbarskich, wijąc się wśród jezior w głębokich dolinach – rynnach polodowcowych. Po drodze mija się kilka świetnych punktów widokowych. Okazją do zapoznania się z rzemiosłem kaszubskim jest wizyta w Muzeum Ceramiki Kaszubskiej i kościele św.św. Apostołów Piotra i Pawła w Chmielnie. W Ostrzycach warto wypłynąć w rejs po Jeziorze Ostrzyckim, uważanym przez wielu za najpiękniejsze na terenie Szwajcarii Kaszubskiej. A zdobywając Wieżycę – najwyższe wzniesienie na Niżu Polskim – można podziwiać jedne z najrozleglejszych widoków w Polsce północnej. Podróż zaczynamy w Kartuzach od zwiedzenia zespołu poklasztornego kartuzów (zob. s. 14). Następnie dojeżdżamy do ulicy Wzgórze Wolności, kierując się na Słupsk i Sierakowice (droga wojewódzka nr 211). Jadąc jeszcze przez miasto, po prawej stronie mijamy strome, zalesione wzgórze z kaplicą na szczycie. To Góra Spiczasta, na której kartuzi w połowie XVII w. wybudowali kaplicę Świętego Krzyża, wg podań na dawnym miejscu spotkań czarownic. Zrujnowaną budowlę odrestaurowała miejscowa parafia w 1989 r. Legendy opisują również podziemne połączenie kaplicy z klasztorem, ponoć skrywającym olbrzymie skarby. Tam, gdzie z lewej strony zaczyna się las, widać ogrodzony teren, na którym w 2011 r. urządzono Arboretum Leśników Kartuskich im. Jerzego Schwengla (wstępbezpł.). Ścieżka przyrodnicza zapoznaje zwiedzających z 23 gatunkami drzew występujących na tym terenie. Dalej szosa wkracza w lasy porastające Wzgórza Kosie, których strome zbocza opadają po lewej stronie. Ich wysokość przekracza 260 m. Wśród porastających wzgórza dorodnych bukowych lasów, po wygodnych drogach wyznaczono tu sporo szlaków rowerowych i pieszych. Wyjeżdżając z lasu, mijamy pierwsze zabudowania Łapalic. Po prawej stronie widać zabudowania dawnej cegielni, która zaopatrywała w cegły Kartuzy i okolice. Ze stromego zjazdu po zboczu tzw. Łapalickiej Góry otwiera się widok na rozległe Obniżenie Chmieleńskie, w którym ukryte są trzy jeziora: Rekowo, Białe i Kłodno (tzw. Jeziora Chmieleńskie). Po prawej z przodu widać również Jezioro Łapalickie. Ulica Zamkowa odchodząca w lewo prowadzi do odległego o 2,5 km niedokończonego zamku w Łapalicach, którego budowę na początku lat 80. XX w. zaczął Piotr Kaźmierczak – znany gdański rzeźbiarz i snycerz. Zamek o powierzchni 5000 m2 z 12 wieżami, salą balową i basenem miał być wypełniony drewnianymi rzeźbami i innymi dziełami sztuki, niestety, problemy finansowe właściciela nie pozwoliły na dokończenie prac. Obecnie wstęp na teren obiektu jest wzbroniony. Za Łapalicami zbliżamy się do Jeziora Łapalickiego, znanego też jako Garcze. Między jeziorem a szosą biegnie otwarta w 1905 r. linia kolejowa Kartuzy – Lębork, obecnie nieużytkowana. Wjeżdżamy do wsi Garcz, mijając z prawej strony dawny dworzec kolejowy. Nazwa wsi świadczy o tym, że kiedyś istniał tu gród, który przypuszczalnie do początku XII w. był siedzibą kasztelanii. Na skrzyżowaniu skręcamy w kierunku Chmielna, tym samym zaczynając podróż Drogą Kaszubską. Łączy ona Garcz z Wieżycą. Wybudowano ją pod koniec lat 60. XX w., aby stworzyć szlak turystyczny dla zmotoryzowanych. Pokonawszy krętym odcinkiem wzgórza nad Garczem, zjeżdżamy do Chmielna. Znów otwierają się przed nami widoki, tym razem na Jezioro Białe i położone nad nim Wzgórza Kosie. Dojeżdżając do centrum miejscowości, po prawej stronie mijamy Muzeum Ceramiki Kaszubskiej (zob. s. 26). Parkingi znajdują się nad Jeziorem Białym, naprzeciw kościoła parafialnego, oraz na Kaczym Rynku (również dla autokarów). Ten ostatni plac wziął swoją nazwę od organizowanych tu co roku skupów kaczek. Idąc stąd wzdłuż Jeziora Białego ok. 0,6 km, można dojść do gminnego kąpieliska. Z Kaczego Rynku droga prowadzi na górny, trójkątny plac, zwany Rozsadniskiem, mijając po drodze XIX-wieczny kościół św.św. Apostołów Piotra i Pawła o ciekawym, typowo kaszubskim wystroju (zob. s. 60). Wariant trasy Nad Chmielnem wznosi się znany od dawna punkt widokowy: Góra Tamowa. Aby tam dotrzeć, należy od kąpieliska gminnego kierować się drogą w stronę Rekowa. Znaki czerwonego szlaku pieszego prowadzą następnie pod górę, gdzie od skrzyżowania tras rowerowych idziemy na sam szczyt. Roztacza się z niego widok na Jeziora Chmieleńskie i położone w oddali Lasy Mirachowskie. Odległość od Kaczego Rynku w Chmielnie na szczyt to ok. 3 km. Z Chmielna zjeżdżamy do położonego nieopodal Chmielonka, gdzie przejeżdżamy ponad rzeką Radunią. W tym miejscu łączy ona Jezioro Raduńskie z położonym po prawej jeziorem Kłodno. Stoi tu zabytkowy, wielokrotnie przebudowywany młyn z 1738 r. Podążając wzdłuż południowych brzegów Kłodna, przejeżdżamy ponownie nad Radunią, która łączy to jezioro z położonym po prawej Brodnem Małym. Tym samym wjeżdżamy do wsi Zawory, rozkładającej się tarasowo u stóp Wzgórz Kosich. Historia osady sięga XIII w., kiedy książęta kaszubscy nadali tę wieś norbertankom z Żukowa. Za wsią Zawory szosa wije się równolegle do brzegów jeziora Brodno Małe. Minąwszy z lewej samotne gospodarstwo, docieramy pod górę Sobótka. Warto tu skręcić i wybrać się na jej szczyt. Roztacza się z niegopiękny widok na jezioro Małe Brodno oraz miejscowości Zawory i Chmielno. Od 2012 r. stoi tu replika koźlaka – najstarszego typu wiatraka w Polsce. Na Pomorzu koźlaki stawiano od 2. poł. XIV w. na mocy specjalnych zarządzeń wielkich mistrzów zakonu krzyżackiego. U podstawy posiadały one drewnianą konstrukcję, tzw. kozła. Do niego przymocowana była oś, wokół której obracał się wiatrak, aby dostosować się do kierunku wiatru. Wiatraków zaczęło ubywać w XX w., kiedy upowszechniły się silniki spalinowe. Ostateczny kres przyniosły im zakazy produkcji z czasów okupacji hitlerowskiej. Do dzisiaj pozostałości wiatraków na Kaszubach można zobaczyć w okolicach Lęborka, a kompletne obiekty w Kaszubskim Parku Etnograficznym we Wdzydzach koło Kościerzyny. Na parterze koźlaka na Sobótce mieści się kawiarnia, a na piętrze apartament. W wiatraku można też obejrzeć zrekonstruowany mechanizm, sprowadzony z podlaskiej Sokółki. Obok młyna znajduje się plac zabaw dla dzieci. Spod Sobótki wkrótce docieramy do Ręboszewa. Dojeżdżając do drogi Kartuzy – Bytów, skręcamy w prawo i mijamy kolejny most nad Radunią pomiędzy jeziorami Małym i Wielkim Brodnem. Oddalamy się nieco od tego ostatniego, by po chwili osiągnąć Złotą Górę – kolejny punkt widokowy. Warto się tu zatrzymać na chwilę. Naprzeciw parkingu znajduje się pomnik Bohaterów Ruchu Oporu Pomorza Gdańskiego dłuta Wiktora Tołkina – członka Armii Krajowej i więźnia obozu Auschwitz. Monument upamiętnia przede wszystkim żołnierzy Tajnej Organizacji Wojskowej „Gryf Pomorski” – największego partyzanckiego ugrupowania w regionie, działającego na Kaszubach i Kociewiu – która w najlepszym okresie liczyła 20 tys. żołnierzy i osób wspierających. Pomnik przedstawia orła z gryfem, czyli zwierzęciem umieszczonym w herbie Kaszub. Obok pomnika znajduje się taras widokowy, z którego można podziwiać m.in. jeziora Wielkie Brodno i Ostrzyckie. Najwyższe z tej perspektywy są Wzgórza Szymbarskie z kulminacją Wieżycy (329 m n.p.m.). Na stokach Złotej Góry powstał amfiteatr z zadaszeniem w kształcie odwróconej łodzi. Co roku w weekend na przełomie czerwca i lipca organizowana jest tu jedna z największych imprez plenerowych na Kaszubach – Truskawkobranie. Oprócz koncertów atrakcją festiwalu są oczywiście truskawki. Sprzedaje się tu wówczas setki kilogramów kaszubskiej truskawki, która chroniona jest europejskim oznaczeniem geograficznym. Za amfiteatrem, nad samym jeziorem od 2010 r. funkcjonuje Centrum Sportów Wodnych i Promocji Regionu. W nowoczesnej marinie można wypożyczyć żaglówki i inny sprzęt wodny. Wypożyczalnie sprzętu wodnego, Centrum Sportów Wodnych i Promocji Regionu w Brodnicy Górnej: czynne: VI–VIII codz. 10.00–18.00, V, IX sob.–niedz. 10.00–18.00). Ze skrzyżowania na Złotej Górze zjeżdżamy w dół w stronę Wieżycy. Mijamy Brodnicę Dolną położoną pomiędzy jeziorami Brodno Wielkie i Ostrzyckim. Odtąd jedziemy wzdłuż brzegów Jeziora Ostrzyckiego, docierając wkrótce do wsi Ostrzyce. W jej centrum znajduje się plac, gdzie można zaparkować i skąd roztacza się malowniczy widok na jezioro. Warto podejść na pobliskie molo, z którego w sezonie można wsiąść na pokład statku „Stolëm” płynącego na spacerowy rejs po jeziorze (więcej zob. s. 82). Wariant trasy Między Ostrzycami a Brodnicą Dolną wznosi się Jastrzębia Góra, z której rozpościera się widok robiący bodaj największe wrażenie ze wszystkich w okolicy. Aby na nią dotrzeć, wystarczy z placu w Ostrzycach kierować się w stronę Brodnicy, a następnie wejść w ulicę Jastrzębią. Dojście do punktu widokowego oznaczone jest czerwonymi trójkątami. Z cienistego wąwozu wychodzimy na wyżej położone osiedla, skąd już niedaleko do wierzchołka pierwszego wzgórza. Leży na nim Diabelski Kamień – głaz narzutowy o prawie 6-metrowym obwodzie. W 1851 r. odwiedził tomiejsce król pruski Fryderyk IV Wilhelm. Na pamiątkę tego zdarzenia wzniesienie nazwano Wzgórzem Królewskim. Widok stąd zasłaniają drzewa, więc idziemy nieco wyżej, na szczyt Jastrzębiej Góry. Pejzaż, jaki można stamtąd podziwiać, niemieckim turystom sprzed 150 lat przypominał okolice Jeziora Czterech Kantonów w Szwajcarii. Na parking wraca się tą samą drogą. Z parkingu w Ostrzycach ruszamy dalej, mijając smażalnię ryb, oferującą również ryby z pobliskich akwenów. Szosa omija jeziorną zatokę, docierając do części Ostrzyc, zwanej Węgleszynem. Jest tu kemping, kąpielisko, przystań statku spacerowego, pensjonat i hotel. Dalej leśny odcinek szosy przecina w poprzek strome zbocze należącej do Wzgórz Ostrzyckich Bukowej Góry. W czasie ostatniej wojny miejscowy leśniczy, Józef Król, ukrywał tu w bunkrach kilkudziesięciu jeńców wojennych, którzy uciekli z pobliskiego obozu jenieckiego w Kolanie. Dzięki dobrym układom z miejscowymi funkcjonariuszami niemieckimi żaden z nich nie został odnaleziony. Wjeżdżamy do kolejnej nadjeziornej osady – Kolana, nazwanego tak od znajdującego się w tym miejscu zakrętu (kolana) podkowiastego w kształcie Jeziora Ostrzyckiego. Ponad szosą biegnie kładka łącząca taras widokowy olbrzymiej wypożyczalni sprzętu wodnego z ośrodkiem wypoczynkowym usytuowanym powyżej. Co ciekawe, część drewnianych domków letniskowych ośrodka została wybudowana w latach 30. XX w. przez YMCA (Young Men’s Christian Association – Związek Młodzieży Chrześcijańskiej), stanowiąc trzeci tego typu stały obóz w Polsce. W czasie wojny w domkach tych przetrzymywano m.in. jeńców angielskich, polskich i ukraińskich. Dalej, na zakręcie mijamy po prawej stronie ceglany dom, stojący na miejscu pierwszej karczmy w Kolanie – z połowy XVII w., szczycącej się przywilejami króla Jana III Sobieskiego. Po chwili przejeżdżamy pod linią kolejową Gdynia – Kościerzyna, będącą częścią przedwojennej magistrali węglowej Śląsk – Gdynia. Droga w prawo prowadzi do najstarszego na Kaszubach ośrodka narciarskiego Koszałkowo, który oferuje atrakcje zarówno zimą, jak i latem (więcej zob. s. 105). Nieco dalej mijamy górną, letniskową część Kolana. Na wzgórzu po prawej stronie, u góry widać ciemny, wyso - ki drewniany dom, który został wybudowa - ny w czasie wojny jako sanatorium dla lot - ników Luftwaffe, a po wojnie przez pewien czas pełnił rolę schroniska narciarskiego. Rozpoczynamy teraz długi podjazd na Wzgórza Szymbarskie, przed nami m.in. ostre zakręty (nawet 180 stopni!). Po pra - wej opadają strome północne stoki Wieżycy (zob. s. 25), porośnięte głównie przez ubo - gie, kwaśne buczyny. W 1962 r. las ten obję - to ochroną w rezerwacie „Szczyt Wieżyca”. Przy szosie po lewej stronie znajduje się le - śny parking z ławkami i wiatami. Droga Kaszubska kończy się wraz z dotar - ciem do drogi krajowej nr 20. Tu na skrzyżo - waniu skręcamy w prawo. Po prawej stronie widać budynek dawnego schroniska, dziś sie - dzibę Kaszubskiego Uniwersytetu Ludowe - go (zob. s. 26). Mieści się tu także galeria rzeźby i malarstwa ludowego Kaszub i Ko - ciewia. Wkrótce dojeżdżamy do skrzyżowa - nia. Skręcamy w prawo i po 100 m zatrzymu - jemy się na parkingu. Prowadzi stąd najkrót - sze (0,8 km) i najwygodniejsze dojście na sam szczyt Wieżycy – należy iść za znaka - mi czarnego pieszego szlaku turystycznego. U celu znajdziemy wieżę widokową . Wycieczkę można kontynuować, zwiedza - jąc Szymbark bądź udając się dalej trasą Nad Jeziorami Raduńskimi .

Czytany 79 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 08 grudzień 2020 10:55

Skomentuj

Komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez redakcję.


Proszę rozwiązać proste zadanie (blokada antyspamowa):

Skocz do:

Polecamy

Zdjęcie z galerii

Ostatnie komentarze

Gościmy

Odwiedza nas 96 gości oraz 0 użytkowników.

szwajcaria-kaszubska.pl