Szlaki turystyczne

Znajdziesz tu informacje na temat miejsc, które są ciekawe do odwiedzenia. Prezentacja wizualizacji i zdjęć oraz opisów szlaków pieszych, rowerowych i Nordic Walking.

Rodnô Zemia

Rodnô Zemia (141)

Rodnô Zemia

poniedziałek, 17 lipiec 2017 08:16

Filmowe z historii Kaszub czerpanie

Autor:

Trzeci już pokaz w ramach VII Festiwalu Filmów Kaszubskich tematycznie związany był z czasem okupacji hitlerowskiej. Pokazano aż cztery materiały filmowe. Pierwszym z nich był odcinek cyklicznego programu emitowanego w Twojej Telewizji Morskiej w Wejherowie o tytule "Skarbë Kaszëb". Na antenie ukazało się już blisko czterdziestu odcinków. Wszystkie można oglądać na stronie internetowej telewizji. W zaprezentowanym materiale ukazano brutalny mord dokonany przez Niemców na dziesięciu niewinnych Kaszubach w miejscowości Różny Dąb w gminie Szemud.

- Zupełnie nie znałem tego programu.. Muszę powiedzieć, że obejrzałem go z wielką satysfakcją. Wciągał niemal tak samo, jak programy Wołoszańskiego - wyznał wiceburmistrz Żukowa, Tomasz Szymkowiak.

Program ukazywał też gehennę żołnierzy wyklętych na przykładzie Augustyna Westphala, ostatniego komendanta Gryfa Pomorskiego, wejherowianina urodzonego w Rębie koło Przodkowa. Postać ta cały czas czeka na pełną rehabilitację oraz monografię. Warto by też rozważyć jego kandydaturę na patrona szkoły w Pomieczynie.

Niemal z tych samych okolic, dokładnie z Czeczewa, byli bohaterzy kolejnego programu, fragmentu "Rodny Zemi" emitowanej w latach 1990-2010 w Telewizji Gdańsk. Byli to Władysław Pipka, Kunegunda Barzowska i Lidia Szlas, którzy opowiadali o swoich dramatycznych przeżyciach w niemieckim obozie przesiedleńczym w Potulicach. Te wspomnienia szczególnie poruszyły liczną grupę widzów z Czeczewa, którzy są stałymi gośćmi festiwalu.

- Niestety, Władysława Pipki już nie ma wśród nas, natomiast dwie pozostałe bohaterki są już schorowane i słabe - wyjaśniała Bronisława Konkol. - Brakuje nam "Rodny Zemi". Czy nie można by jej reaktywować? - pytały inne osoby.

Także w tym programie wyemitowany był reportaż z Kazimierzem Grunholzem z Chmielna, który urodził się w Redzie jako jeden z bliźniaków podczas ucieczki przed sowieckim wojskiem. Jego brat, identyczny bliźniak, trafił do Wierzchucina. Poznali się właściwie przypadkowo dopiero w wieku około dziesięciu lat. Tę wzruszającą historię uzupełnił sam bohater.

- Jô wiém, co to je biéda. Më robilë wszëtkò, żebë le mógł sã najesc, zbiérelë grzëbë, pòmôgelë jinszima le za jedzenié. Tatë jô nigdë nie pòznôł. Òstôł zabiti, a mëmã pò latach jô òdnalôzł w Miemcach - wspominał Grunholz nie kryjąc wzruszenia, co i innym, licznie zebranym na sali, bardzo się udzielało.

Obecnie Grunholz jest znanym regionalistą kaszubskim, wirtuozem gry na harmonijce ustnej. Ma jedną z największych w Polsce kolekcji tego instrumentu.

- Jô chcă napisac ksążkă ò swòji przeżëcach - zapowiedział bohater z Chmielna.

Ta zapowiedź sprawiła wielką radość uczestnikom festiwalu, którzy wyrazili ogromne zainteresowanie jej nabyciem. Nie inaczej było w przypadku publikacji, jakie prezentowano na spotkaniu. Jedną z nich była "Ludność polska Wejherowa i okolic w czasie II wojny światowej" dra Zygmunta Rohde, który także wypowiadał się na ekranie. Niestety, zmarł przed kilkoma laty. Swoje publikacje prezentowała także Elżbieta Szybowska, autorka kilku książek, w tym wspomnień Wernera Rzeźnikowskiego o tytule "Szary". Nieprzypadkowo zaprezentowano tę rzecz, gdyż impresja filmowa, w której ten bohater marszu śmierci wystąpił, była głównym materiałem filmowym tego wieczoru. Autorami filmu są Wanda Dittrich i Mariusz Wirski.

- Rzeźnikowski jest z Kościerzyny. Ma 97 lat. Jeździ jeszcze samochodem. Trzeba było jednak sporo zabiegów, żeby podzielił się z nami przed kamerą swoimi przeżyciami. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że to się udało. Film zyskał już uznanie. Prezentowany był nawet na festiwalu w Cannes - komentowali autorzy filmu.

Gośćmi spotkania były także dwie córki bohatera filmu, a także panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Niestępowa, które przygotowały coś dla ciała, zaś o satysfakcję dla ducha zadbała kaszubska kapela.

Jan Dosz

niedziela, 09 lipiec 2017 10:57

"Sto lat" na Festiwalu Filmów Kaszubskich

Autor:

Na pięknej i przestronnej nowej sali bankietowej przy restauracji Mùlk" w Miszewku wydawało się, że właśnie tam skupił się trzon ruchu kaszubskiego podczas drugiego seansu w ramach VII Festiwalu Kaszubskich Filmów. Zdecydowali o tym przede wszystkim znani goście, ciekawy film oraz zadziwiająco wysoka frekwencja, najwyższa z dotychczasowych w ciągu siedmiu lat trwania festiwalu.

W czwartkowy wieczór 29 czerwca odbyło się w Kartuskim Centrum Kultury zebranie Rady Oddziałów Środkowych. Zaproszeni byli wszyscy członkowie zarządów oddziałów. Przybyli przedstawiciele aż jedenastu z nich, dodatkowo prezes z Sulęczyna utrzymywał telefoniczną łączność z obradujacymi, natomiast obecny prezes ZKP z Gdańska musiał pilnie wyjechać jeszcze przed rozpoczęciem spotkania. Obecność tylu partów świadczy o dużym zainteresowaniu tematów poruszanych na zebraniach, jednocześnie podkreśla potrzebę zintensyfikowania aktywności. Najwięcej osób przybyło z oddziałów w Kolbudach i Baninie, zabrakło zaś przedstawicieli z oddziałów w Chwaszczynie, Przodkowie i Szymbarku. Razem przebyło około 40 osób.

poniedziałek, 03 lipiec 2017 09:27

Kaszubskie filmy wystartowały w Kartuzach

Autor:

Ò Swiónowsczi Matince

Miłą uroczystość zorganizowali młodzi z klubów "Cassubia" z Banina i "Òska" z Luzina związaną ze 110. rocznicą urodzenia Karola Józefa Kreffta, założyciela warszawskiej przedwojennej korporacji "Cassubia". Współorganizatorami był Oddział Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Baninie oraz Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Chmielnie.

Banino zmienia się z dnia na dzień. Przede wszystkim w niesamowitym tempie rośnie liczba mieszkańców wsi. Wielu z nich sygnalizuje pragnienie głębszego poznania kultury kaszubskiej chcąc pełniej zasymilować się z lokalną społecznością. - Otrzymuję bardzo dużo sygnałów od nowych mieszkańców, żeby organizować wydarzenia, dzięki którym mogą oni lepiej zapoznać z tą wspaniałą specyfiką - podkreśla sołtys wsi, Urszula Teska, która sama zamieszkała w Baninie przed kilkoma laty, a od niedawna jest już członkiem miejscowego oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

W niedzielę 7 maja, przy moście pomiędzy Sianowem a Staniszewem odsłonięto obelisk, upamiętniający miejsce, w którym aresztowano ściganego listem gończym Floriana Ceynowę - budziciela ruchu kaszubskiego i ojca literatury kaszubskiej. Tam został on aresztowany przez pruskich urzędników. Ceynowa uciekał po nieudanym powstaniu starogardzkim (21/22 lutego 1846 r.), któremu przewodniczył. Powstanie pomnika było wspólnym dziełem oddziałów Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Baninie i Sianowie, Klubów Młodych Kaszubów "Cassubia" i Òska" oraz Kaszubskiego Zespołu Parlamentarnego i Rady Partów Nordowych przy wsparciu różnych firm, instytucji i osób prywatnych.

Uroczystość była pierwszym i jednocześnie głównym punktem obchodów rocznicy 200-lecia urodzin F. Ceynowy. Podniosłej mszy świętej przewodniczył ks. prał. Leszek Kryża TCh - dyrektor Biura Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie z Warszawy, a rodem z Luzina. Jest on jednocześnie prezesem Oddziału ZKP w stolicy kraju. W koncelebrze byli też ks. Michał Bubien z Białorusi oraz ks. kanonik Eugeniusz Grzędzicki - kustosz sanktuarium sianowskiego. Homilię wygłosił ks. Wojciech Trapkowski. Wspomniał w niej między innymi o oddanej pracy Ceynowy dla dobra ludzi.

Tak pięknej pogody chyba jeszcze nie było podczas Kaszubskiej Drogi Krzyżowej w Sianowie, która odbyła się 31 marca 2017 roku już po raz czternasty. Miało to wpływ na frekwencję, która zapewne przekroczyła tysiąc wiernych przybyłych z różnych stron Kaszub, począwszy od wicestarosty puckiego Tomasza Hermanna i Zygmunta Orła z Władysławowa, przez senatora Kazimierza Kleinę z Łeby aż po uczniów kościerskich szkół z nauczycielką Iwoną Makurat na czele. Nabożeństwo rozpoczął ks. kanonik Eugeniusz Grzędzicki.

- Pragnę gorąco podziękować tym wszystkim, którzy podjęli czternaście lat temu tę piękną inicjatywę - podkreślał kustosz sanktuarium.

Młodzi z klubów "Cassubia" i "Òska" co rusz podejmują nowe inicjatywy. Ledwie ukończono montaż teledysku do "Himnu Młodëch" (premiera odbędzie się na Dniu Jedności Kaszubów w Chmielnie i Władysławowie), gdy tymczasem podjęto już prace nad rozczytaniem tekstów słowińskich zapisanych przez Fridricha Lorentza (Slovinzische Texte, 1905).

Strona 1 z 15

Skocz do:

Rzemiosło i rękodzieło

Sklep z Rzemiosłem i Rękodziełem
Galeria Kaszubska

Polecamy

Kaszubski Dworek
( / Baza noclegowa)

Zdjęcie z galerii

Ostatnie komentarze

Gościmy

Odwiedza nas 154 gości oraz 0 użytkowników.

szwajcaria-kaszubska.pl