Szlaki turystyczne

Znajdziesz tu informacje na temat miejsc, które są ciekawe do odwiedzenia. Prezentacja wizualizacji i zdjęć oraz opisów szlaków pieszych, rowerowych i Nordic Walking.

Ze słownika Polsko-Kaszubskiego:bombonierka | bómbòniérka, bómkówka (sł. Jan Trepczyk)
czwartek, 23 styczeń 2020 00:00

Spółdzielczość w Kartuzach i powiecie kartuskim w okresie 1920 do 1939 r.

Autor: 
Oceń ten artykuł
(6 głosów)

W początkach XIX wieku wzrosło znaczenie i rola polityczna Kartuz, gdy na skutek reformy pruskiej administracji w 1818 r. stały się siedzibą powiatu.

Po długiej niewoli pruskiej, walki ludności kaszubskiej zastały uwieńczone sukcesem. W dniu 8 lutego 1920 r. na teren Kartuz wkroczyło Wojsko Polskie. Powiat kartuski wszedł w skład województwa pomorskiego z siedzibą w Toruniu. W dniu 29 marca 1923 r. Kartuzy z gminy wiejskiej awansowały do statusu miasta. Z inicjatywy dr Aleksandra Majkowskiego, wybitnego działacza kaszubskiego, Kartuzy przyjęły swój herb, nadany dekretem Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 10 lipca 1923 r.

Według spisu ludności Kartuzy liczyły mieszkańców w 1905 roku - 3365 a w 1935 roku - 5764. Liczba ludności powiatu w 1905 r. wynosiła 66612 osób a w 1932 wzrosła do 71759. W 1938 r. powiat kartuski obejmował jedno miasto i 12 gmin wiejskich. Słabe gleby, przewaga gospodarstw rolnych o średnim areale ziemi, przeludnienie wsi, to czynniki, które decydowały o życiu gospodarczym w powiecie. W roku 1921 82% ludności było zatrudnionych w rolnictwie, niewielki odsetek mieszkańców pracował w miejscowych zakładach przemysłowych. Znaczna część ludności w poszukiwaniu pracy wyjeżdżała na roboty do Niemiec oraz wolnego miasta Gdańska. Sporo ludności kaszubskiej dojeżdżało lub wyjechało na stałe do pracy w budującej się Gdyni.

W dziedzinie handlu w powiecie kartuskim dominowały placówki prywatne, które w większości prowadziły handel hurtowy i detaliczny, usługi gastronomiczne, zbyt artykułów rolnych oraz drobne zakłady produkcyjne. Mimo to w Kartuzach i w powiecie powstawały ekonomicznie słabe spółdzielnie i spółki. Na terenie powiatu działały spółdzielnie handlowe jak: "Kupiec" w Chmielnie, "Rolnik" w Stężycy oraz Spółka handlowa "Bazar" w Kartuzach.

Jednocześnie na terenie powiatu rozwijały swoją działalność spółdzielnie kredytowe, tak zwane Banki Ludowe. Te placówki utworzyły się jeszcze w czasie okupacji, a mianowicie: 1897 r. w chmielnie, 1899 r. w Sierakowicach, 1904 r. w Stężycy, 1908 r. w Kartuzach, 190$ w Żukowie i nadal są bankami spółdzielczymi; Również w 1897 r. powstała spółdzielnia kredytowa w Przodkowie i 1913 r. w Staniszewie, które zostały przejęte przez Bank Spółdzielczy w Kartuzach. Bank Spółdzielczy w Sulęczynie powstał dopiero w czerwcu 1950 r. 

Wielkie znaczenie miały na terenie 'powiatu Kółka Rolnicze przy Pomorskim Towarzystwie Rolniczym, które przyczyniły się do postępu w kulturze rolnej i udzielaniu pomocy zawodowej rolnikom. "Kierowały również działalnością oświatową, pomagały przy nabywaniu artykułów do produkcji rolnej oraz nakłaniały do współpracy ze spółdzielniami w strefie produkcji rolnej na terenie powiatu działała i utrwaliła się spółdzielnia Rolniczo-Handlowa "Rolnik" w Kartuzach, która powstała w 1925 r. i istniała do II wojny światowej. Moje refleksje i wspomnienia głównie dotyczą spółdzielczości handlowej na terenie wiejskim, dlatego pozwolę sobie przybliżyć dane wynikające z akt sądowej Księgi wieczystej i kopii protokołów zarządu tej spółdzielni.

Stowarzyszenie Rolniczo-Handlowe Spółdzielnia z o.o. w Kartuzach w latach od 1925 do 1945 r.

Główna dziedzina utrzymania ludności powiatu kartuskiego, jaką była produkcja rolna, wymagała podejmowania działań organizacyjnych w zakresie zaopatrzenia w artykuły do produkcji rolnej oraz zbytu produktów rolnych. Jak wynika z rejestru sądowego, w dniu 6 stycznia 1925 r. przyjęto statut powstałego "Stowarzyszenia Rolniczo-Handlowego Spółdzielnia z o.o. w Kartuzach. W tym czasie również powołano tymczasowy zarząd i radę nadzorczą. Pierwsze wiadomości z działalności wynikają z posiadanych kopii protokołów zarządu, najstarszy dokument tj. protokół z dnia 2 grudnia 1925 r.

Na posiedzeniu obecni byli p. Medard Komar z Somonina - Prezes Zarządu, Bazyli Gruchała - członek Zarządu i p. Alojzy Dera - członek Rady Nadzorczej. W swych czynnościach Zarząd .postanowił przyjąć kasę od ustępującego kierownika i członka Zarządu, p. Dzikowskiego z Kartuz według salda z dnia 28-KI-25 r. na sumę 1.419,70 zł. ponadto 3 weksle blanco p. Komara i żyranta p. Zielkiego oraz 2 weksle klientów na 1.200 zł. Upoważniono również kierownika spółdzielni do zapłacenia czynsz dzierżawny za m-c grudzień do Urzędu Skarbowego, za obiekty dzierżawione w Kartuzach przy ul. Gdańskiej 1. W tym dniu Zarząd również postanowił podnieść ceny na sprzedawane towary żelazne o 10 do 20%, podniósł też cenę węgla z 2,15 zł na 2,50 zł za centnar (T.J.50Kg), zaś w dziale zboża i przetworów ¡zbożowych postanowiono utrzymać się w cenach giełdowych. Natomiast z protokołu zarządu z dnia 15.11.1925 r. wynika, iż w myśl paragrafu. 15 Statutu Spółdzielni, uchwałą Rady Nadzorczej z dnia 25.XI i 2.XII.25 r. po ustąpieniu ze stanowiska kierownika i członka zarządu p. Wincentego Dzikowskiego na te same warunki jako kierownika i członka Zarządu umówiono i zgodzono p. Stanisława Gawłowskiego.

W dniu 9 stycznia 1926 r. postanowiono zarejestrować Spółdzielnię w Rejestrze Spółdzielni Sądu Okręgowego w Gdyni R. Sp. K. 32 przy czym zapisano o spółdzielni następujące dane:

nazwa: "Stowarzyszenie Rolniczo-Handlowe Spółdzielnia z ograniczoną odpowiedzialnością w Kartuzach",

celem Spółdzielni jest podnoszenie dobrobytu członków przez prowadzenie wspólnego przedsiębiorstwa oraz popieranie interesów rolnictwa.

zarząd: Telesfor Szawelski - jako kierownik, Kieszkowski Jan z Borowca - prezes zarządu, Augustyn Wicki z Przodkowa - zastępca prezesa, Edyta Kruszyńska z Kartuz jako drugi kierownik.

Wysokość udziału ustanowiono 100 złotych płatne w pięciu ratach.

Po zarejestrowaniu Spółdzielni, z protokołów Zarządu z dnia 13 stycznia do 15 marca 26 r. oraz uchwały Rady Nadzorczej z dnia 9 stycznia 26r. Zarząd postanowił:

-  wysłać członkom deklaracje przystąpienia do spółdzielni, i wpłacenia wpisowego i pierwszej raty udziału,

- członkom udziałowcom z powiatu kartuskiego z Pomorskiego Stowarzyszenia Rolniczo-Handlowego w Toruniu wysłać pisma do podpisu z poleceniem przekazania kwot udziału do Stowarzyszenia w Kartuzach,

-  przystąpić do Związku Rewizyjnego i przesłać podpisaną deklaracje. i statut związku,

- zgłosić Spółdzielnie jako członka Centralnej Kasy Spółek Rolniczych w Toruniu oraz przesłać podpisane przez członków Rady -i Zarządu deklaracje i poręczenie wekslowe na 5000 złotych.

Aby skorzystać z kredytuj w Centralnej Kasie, Związek Rewizyjny wg ich pisma z dnia 15 lutego postawił Spółdzielni warunki  do wykonania. W tej sprawie udał się do Torunia prezes zarządu p. Medard Komar. Chcąc wykonać warunki postawione przez Związek, zgodził się wydać weksel gwarancyjny na 2.800 zł. Gwarancja ta ustaje dopiero, gdy przystąpi do Spółdzielni 28 członków .

Według zapisów z rejestru sądowego z dnia 6 kwietnia 27 r. w oparciu o uchwałę Walnego Zebrania Członków Sp-ni z dnia 6 stycznia 1927 r. wprowadzono dalszą zmianę w składzie zarządu. Wystąpili z zarządu Józef Niklas z Goręczyna i Wincenty Dzikowski z Kartuz, a w to miejsce wstąpili Józef Wieki z Kłosowa i Medard Komar z Somonina.

- W protokołach z okresu 30 grudnia 1928 r. do 31 grudnia 1929 r. podaje się imiona i nazwiska 114 nowo przyjętych członków za okres od 20 stycznia 1926 r. Członkowie Spółdzielni głównie reprezentowali rolników z terenu całego powiatu kartuskiego. Na tym terenie na członków Spółdzielni wstępowali również' przedstawiciele duchowieństwa katolickiego, brali również udział w działalności organizacyjnej i gospodarczej. W podanym okresie na członków wstąpili: ks. Antoni Karpiński, ks. Anastazy Sadowski, ks. Józef Paszota, ks. Maksymilian Krzewiński i ks. Bolesław Maloch.

Ks. Anastazy Sadowski proboszcz parafii Wygoda, jako pierwszy na swoim terenie działania założył plantacje truskawkowe, które przyniosły rolnictwu o słabych glebach, wielkie korzyści gospodarcze i bytowe. W Spółdzielni przez pewien okres pełnił funkcje prezesa Rady Nadzorczej.

Dalszy rozwój działalności gospodarczej wyłaniał również pewne problemy, które były przedmiotem posiedzeń zarządu. Zarząd w składzie Leon Wicki prezes, Medard Komar zastępca prezesa i Telesfor Szawelski - Kierownik sp-ni na posiedzeniach 2 września i 13 grudnia 1930 r. zajmowali się jedynie wekslami p.Otomara Zielkiego z Przyjaźni. Wymieniony rolnik miał w Spółdzielni weksle w obiegu za 36.000 zł. z tego weksle protestowane 19.800 zł i częściowy dług na rachunku bieżącym 4.200 zł.  Kierownik Szawelski zdał sprawozdanie na posiedzeniu zarządu z odbytej w dniu 29 listopada 1930 r. konferencji z p. Otomarem Zielkie, który zaręczył słowem-honoru 24.000 zł. spłacić do 13 grudnia 30 r. Do spłaty reszty weksli zgłosił swego brata i żonę Jana Zielkiego z Maksu.

Te okoliczności podaję, aby zobrazować sposób ówczesnych rozliczeń, wielkości sprzedaży i obsługi jednego rolnika oraz stan okresowego kryzysu, który trwał w tym czasie.

Zarząd na swym posiedzeniu w dniu 3 marca 1931 r. ponownie zajął się sprawami finansowymi i postanowił:

1. Na wniosek p. Komara uchwalono wycofać akcje Otomara Zielkiego złożone w Komunalnej Kasie Oszczędności w Kartuzach i zmniejszenie redyskonta (odsprzedaży innemu bankowi) wekslowego w tejże kasie o 25.000 zł. do 24 marca 1931 r. Akcje te postanowiono złożyć, w Państwowym Banku Rolnym w Grudziądzu celem osiągnięcia gotówki.

2. Uchwalono wycofać dalszą prolongatę weksli za kupione nawozy, w razie niewykupienia należy wytoczyć skargę na przymusowy wykup, do czego upoważniono kierownika Szawelskiego.

3. Zniżyć poprzednio uchwaloną akredytywę, czyli wysokość sumy na rachunku bieżącym, pokryć rachunek bieżący przez, weksle, względnie opieszałych dłużników należy skarżyć.

4. P. Otomarowi Zielkiemu ustalono odroczyć termin skargi do 23 marca 31 r. za weksel na 3000 zł., którego nie wykupił w grudniu. W razie nieuregulowania, poleca się Szawelskiemu dalej żadnych ulg nie udzielać.

5. Postanowiono zwołać Rade Nadzorczą i Zarząd na koniec marca 31 r. celem otrzymania wyjaśnień od Kierownika w. powyższych sprawach.

6. P. Komar wniósł prośbę na porządek dzienny posiedzenia Rady Nadzorczej o ewentualną zmianę uposażenia kierownika Spółdzielni.

Na posiedzeniu zarządu 7 września,31 r. tematem były znowu sprawy dłużników. Uchwalono użyć wszelkich możliwości i sposobów, by upewnić się co do zabezpieczenia swych pretensji od p. Urbanowskiego z Skrzeszewa. Natomiast p. Jana Zielkiego z ¡Maksu postanowiono zaprosić na następne posiedzenie Zarządu, by ustalić z nim sposób uzyskania należności Spółdzielni. Co do ks. Anastazego Sadowskiego, z Wygody postanowiono przyszły płatny weksel do 3-000 zł. nieprologować, lecz protestować i ewentualnie dać do skargi. Zarząd jednak ma nadzieje^ że ks. Sadowski jako prezes Rady Nadzorczej . wejdzie w położenie spółdzielni i nie zechce wejść z Spółdzielnią w konflikt sądowy.

Omawiane trudności finansowe miały również wpływ na pensje pracowników. Na posiedzeniu. Zarządu z dnia 5 maja 1932 r. postanowiono obniżyć wynagrodzenia od 1 czerwca następującym pracownikom:

- p. kierownikowi Szawelskiemu z 500 zł na 400zł miesięcznie oraz kwotę reprezentacyjną z 400 zł na 270 zł miesięcznie, księgowej p. Kruszyńskiej obniżono z 200 zł. na 180 zł. miesięcznie - robotnikowi p. Józefowi Petkowi zmniejszono wynagrodzenie tygodniowe z 50 zł. do 40 zł. p. Zielińskiemu zmniejszono pensje miesięczną z 350 zł na 332,50 zł.

W podanym okresie nastąpiły również pewne zmiany w składzie Zarządu Spółdzielni. W rejestrze Sądu Okręgowego w Gdyni w dniu 1 kwietnia 1932 r. wpisano uchwałę Walnego Zebrania Członków z dnia 23 marca o wyborze na członka zarządu p. Józefa Zielińskiego z Kartuz jako drugiego kierownika Spółdzielni w myśl paragrafu 15 statutu.

Natomiast 3 lutego 1933 r. do rejestru sądowego wpisano ponownie. zmiany w składzie zarządu. W miejsce Józefa Wickiego, Medarda Komara i Józefa Zielińskiego wybrano jako członków zarządu p. Jana Kieszkowskiego z Borowca, Augustyna Wickiego z Przodkowa i Edytę Kruszyńską z Kartuz.

Nowy skład zarządu w osobach p. Jan Kieszkowski - prezes, p. Augustyn Wicki i Telesfor Szawelski jako członkowie zarządu postanowili w dniu 21 grudnia 1933 r. uchwalić następujące gratyfikacje świąteczne: Kierownikowi p. Szawelskiemu 40 zł. księgowej p. Kruszyńskiej 30 zł. praktykantce Riegelównej 20 zł. i robotnikowi p. Drywie 10 zł.

Następne posiedzenie zarządu odbyło się dopiero 10 grudnia 1934 r. Pierwsze trzy punkty porządku obrad dotyczyły spraw zadłużeń przy czym uchwalono:

1. Wezwać listownie p. Otomara Zielkiego z Przyjaźni do zapłaty całkowitej zaległości w ciągu 10 dni. Po bezskutecznym upływie terminu należy wnieść pozew przed upływem roku.

2. Sprawę zadłużenia p. Józefa Wardyna z Mirachowa uchwalono pozostawić naradzie, ze względu na uzyskanie przewłaszczenia i możliwości ściągnięcia w stanie obecnym.

3. Sprawę zadłużenia p. Medarda Komara z-Somonina uchwalono załatwić w ten sam sposób jak postanowiono do sprawy p. Zielkiego z Przyjaźni.     .

W dalszym porządku obrad uchwalono według p-tu:

4. Przyznać na cele społeczne 100 zł według uznania Kierownika p. Szawelskiego.

5. Wypłacić gratyfikacje świąteczne ja niżej: kierownikowi p. Szawelskiemu 100 zł, księgowej p. Kruszyńskiej 50 zł, praktykantce p. Riegelównej 30 zł, robotnikowi p. Drywie 20 zł. Razem wymienionym wypłacono 200 zł.

6. Za przyspieszenie prac związanych z zawarciem umów na Bank Akceptacyjny postanowiono wynagrodzić 2% wartości umów p. Wierzwickiemu urzędnikowi Komunalnej Kasy Oszczędnościowej w Kartuzach.

Decyzje z p-tu 4,5,6, uzależniono od uchwały na najbliższym posiedzeniu Rady Nadzorczej.

Na posiedzeniu Zarządu w dniu 23 grudnia 34 r. przyjęto dalszych członków Spółdzielni i stan na koniec roku wynosił 134 osób. Ponadto ustalono inwentaryzacje zapasów i kasy na dzień 29 i 31 grudnia. Do komisji wybrano p. Józefa Trepczyka z Rady. Nadzorczej i p. Jana Kieszkowskiego prezesa zarządu. Następne posiedzenie Zarządu w dniu 13 kwietnia 1935 r. zaakceptowało przyjęcie dalszych 18 członków i stan zwiększył się do 152 osób. Przyznano również gratyfikacje świąteczne na Wielkanoc, następujące kwoty: p. Szawelskiemu 80 zł, p. Kruszyńskiej 30 zł i p. Riegelównej 20 zł.

Według posiadanych dokumentów następne posiedzenie Zarządu odbyło się 21 grudnia 1936r. przy czym uchwalono jedynie gratyfikacje świąteczne po uzgodnieniu z przewodniczącym Rady Nadzorczej i przyznano: p. Stepczyńskiej 20 zł. i p. Kostuchównej Marii 15 zł.

W omawianym okresie zostały złożone do Rejestru Spółdzielni Sądu Okręgowego. w Gdyni bardzo istotne dokumenty. W związku z kupnem nieruchomości w aktach znajduje się wypis z protokołu Rady Nadzorczej z dnia 5 grudnia 1936 r. który podaje że: stawili się Stefan Szlachcikowski, Leon Wandk, Wincenty Żabiński i Franciszek Keślinka, zaś z Zarządu byli Jan Kieszkowski, Telesfor Szawelski i Augustyn Wieki. Według tego dokumentu postanowiono o kupnie nieruchomości obecnie zajmowanej przez Spółdzielnie za 13.000 zł. od firmy "Robur" tj. Związek Kopalń Górnośląskich - spółka Komandytowa w Katowicach.

Wymieniona spółka była firmą handlu hurtowego, materiałami opałowymi. Ich obiekty wymieniony właściciela dotychczasowy właściciel dzierżawił spółdzielni, która nadal handlowała opałem i rozszerzyła swą działalność o artykuły do produkcji rolnej i skup produktów rolnych, jednak dotychczasowe obiekty nie zabezpieczały potrzeb spółdzielni, dlatego zaszła potrzeba kupna i rozbudowy. jak wynika. z akt Sądu, w dniu 4 marca 1937 r.. wg repertorium nr. 177 kupiono omawianą nieruchomość nr. 53 za sumę 12.000 złotych.

W korespondencji do Sądu Rejonowego wg pisma z dnia 1 lip-ca 1938 r. określono następujące dane o Spółdzielni: nazwą Stowarzyszenie Rolniczo-Handlowe w Kartuzach Spółdzielnia z ograniczoną odpowiedzialnością, telefon nr. 88 konta bankowe - centralna Kasa Spółdzielczo Rolnicza w Toruniu oraz Komunalna Kasa Oszczędnościowa w Kartuzach.

Przy rejestrze spółdzielni w aktach Sądu dołączono również wypis z posiedzenia Rady Nadzorczej z dnia 28 marca 1938 r. Na posiedzeniu obecni byli prezes Rady Stefan Szlachcikowski - członkowie Marceli Kostka z Garcza, Leon Machola, Leon Wandk, i Franciszek Kieślinka. Uchwalono zaciągnąć pożyczkę na rozbudowę Spółdzielni na zakupionym gruncie do wysokości do 35000 zł z Banku Rolnego.

Podjęte decyzje dotyczące rozbudowy Spółdzielni, świadczą o jej rozwoju i potrzebie dla obsługiwanych członków i mieszkańców powiatu. O poprawie wyników świadczą również zwiększone gratyfikacje świąteczne. W porozumieniu z przewodniczącym Rady Nadzorczej, Zarząd Spółdzielni według protokołu z dnia 23 grudnia 1937 r. uchwalił następujące wypłaty p. Kieszkowskiemu 50 zł, p. Szawelskiemu 250 zł, p. Stępczynskiej 65 zł, p. Kostuchównej 45 zł,  p.Drywie 27 zł i p. Szlasowi 13 zł, razem 450 zł.

Również następował dalszy wzrost ilości członków. Według protokołów z 1938 roku przyjęto 55 członków i stan wzrósł do 207 osób, między innymi wstąpił mnie znany Józef Kostka z Garcza i moi krewni Ignacy Kostuch z Łapina i Józef Miotk z Kosów.

Na posiedzeniu w dniu 27 lutego 1939 r. zarząd w składzie p. Kieszkowski-prezes, p. Augustyn Wicki w-ce prezes i p. Szawelski kierownik Spółdzielni uchwalili zaangażować Pawła Broniszewskiego (przyszłego kierownika składnicy maszyn PZGS) jako prowadzącego dział żelazny z pensją miesięczną 160 zł. Od 1 marca 39 r. uchwalono również warunek, jeżeli w dziale żelaznym i maszyn rolniczych znacznie podwyższą się obroty i opanuje się bieg interesu zbożowego, to zarząd zastanowi się nad podwyżką wynagrodzenia. Świadczenia społeczne od płacy Spółdzielnia przyjęła na siebie, lecz p. Broniszewski zobowiązał się złożyć kaucje w wysokości od 3000 do 5000 złotych. Na tym posiedzeniu dotyczącym spraw personalnych postanowiono również podwyższyć wynagrodzenie od 1 stycznia 1939 r. p. Marii Kostuchównej na kwotę 90 zł miesięcznie. Zaś z polecenia związku Rewizyjnego przyjęto praktykanta p. Marszałkowskiego na trzymiesięczną próbę z wynagrodzeniem 80 zł miesięcznie, z tym, że Związek będzie partycypował w pokryciu wynagrodzenia 50 zł miesięcznie. Ponadto uchwalono zaciągnąć pożyczkę krótkoterminową w wysokości 7000 zł z Banku Rolnego (Oddział w Gdyni na zakup nasion na sezon wiosenny.

Z omawianego okresu pierwszego półrocza 1939 r. są moje pierwsze refleksje o pracy w spółdzielczości. Jako uczeń drugiej klasy Prywatnego Gimnazjum Koedukacyjnego Miasta Kartuz imieniem Henryka Sienkiewicza w Kartuzach zwiedzałem wymienioną Spółdzielnię, ponieważ pracowała tam moja kuzynka Maria Kostuchówna. Głównie wówczas interesowała mnie działalność potrzebna dla obsługi rolnictwa, bowiem mój ojciec był również rolnikiem i handlowcem. Wówczas do nowo wybudowanych magazynów przyjeżdżali znani mnie rolnicy, sprzedawali zboże, kupowali węgiel i nawozy oraz narzędzia rolnicze.

O dalszych zagadnieniach Spółdzielni dowiadujemy się z protokołu Zarządu z dnia 14 kwietnia 1939 r. Uchwalono przyjąć subskrypcje w formie pożyczki na obronę przeciwlotniczą w kwocie 2.500 zł. Postanowiono zakupić dwa konie za cenę do kwoty 2.300 zł. dla zwózki ciężarów z dworca kolejowego. Ze względu na to, że na terenie powiatu nie można nabyć odpowiedniego zaprzęgu; upoważniono p. Szawelskiego do zakupu tychże koni na mającym odbyć się targu w Gniewie. Postanowiono także podwyższyć wynagrodzenie p. Broniszewskiemu na 200 zł. miesięcznie od 1 kwietnia, w uznaniu za wyniki pracy podwyższenia obrotów w dziale żelaznym, uchwalono również zwrócić się w drodze pisemnej do członków spółdzielni z zapytaniem, czy zgadzają się na zrezygnowanie z dywidendy celem przeznaczenia jej na F 0 N ( tj. Fundusz Obrony Narodowej).Ostatni protokół ż posiedzenia Zarządu był z dnia 24 czerwca 1939 r. i obradował Zarząd w składzie: prezes p. Kieszkowski Jan, w-ce prezes Wieki Augustyn i dyrektor p. Szawelski Telesfor .uchwalono obniżyć kaucje p. Broniszewskiemu, uwzględniając ciężkie położenie prywatne obniżając o 500 zł. Postanowiono podwyższyć pensje kasjerce p. Marii Kostuchównej ż kwoty 90 'zł. na 100 zł. miesięcznie od 1 lipca 1939 r. Uchwalono na razie odroczyć sprawę dodatku mieszkaniowego dla robotnika p. Drewy. Uchwalono również anulować uchwałę z dnia 14 kwietnia 39 r. w sprawie przekazania dywidendy na F.O.N.

Na posiedzeniach zarządu w 1939 r. wg podanych nazwisk przyjęto dalszych 77 członków i stan członków wynosił 284 osób. W tym czasie na członka spółdzielni wstąpił ks. proboszcz Daniel Sartowski z Sianowa, co było istotne w rozmaitych przedsięwzięciach spółdzielczych, mając w swych szeregach ludzi wykształconych i zaufanych.

Dalszy rozwój omawianej Spółdzielni, zwanej pospolicie "Rolnik" został przerwany w wrześniu 1939 r. napaścią hitlerowskich Niemiec na Polskę. Druga wojna światowa przyniosła ogromne straty również dla ruchu spółdzielczego. Powiat kartuski włączono do III Rzeszy Niemiec i wszedł w skład województwa gdańskiego okręgu Prusy Zachodnie.

Sytuacja Pomorza w rejonie gdańskim była trudniejsza w stosunku do pozostałych terenów okupowanej Polski. Na czele okręgu stał Albert Forster, a jego polityka słynęła z okrucieństwa, a podległy mu teren miał ulec w krótkim czasie zgermanizowaniu. W tym celu władze okupacyjne starały się usunąć wszelkie przejawy polskości, tym samym na terenie powiatu polska spółdzielczość została zlikwidowana.

Omawiana Spółdzielnia "Rolnik" w Kartuzach została przez władze okupacyjne obsadzona zarządcą (Treuhände i został w niej komisarzem Kurt Erdman. Jak wynika z akt sądowych wymieniony powiernik pismem z dnia 10 października 1940 r. zażądał odpis księgi wieczystej Spółdzielni Rolnik z jej nieruchomości działki nr. 53.Również wymienionych aktach jest pismo z dnia 16 czerwca 1941 r. gdzie występuje w imieniu S-ni Rolnik jako zarządca (Verwalter) Stanisław Kerner zamieszkały w Kartuzach. Z tego okresu w aktach sądowych znajduje się dokument (Ausfertigung) z dnia 30 czerwca 1941 r., według którego nastąpiła sprzedaż "Rolnika" całej nieruchomości z karty 53 działka 18,84 arów za cenę 30.000 DM (marek niemieckich). Sprzedającym był Stanisław Kerner z Kartuz jako zarządca "Rolnika". Zaś kupującymi byli: Hans Hartke, właściciel cegielni ze Starkowej Huty i Karl Gutjahr, ogrodnik z Kartuz.

Kupujący wystąpili jako członkowie zarządu (Vorstandsmitglider)Spółdzielni Towarowej (Warengenossenschaft) Raiffesin w Kartuzach. Według pisma sądowego z dnia 13 lutego 1942 r. niemiecka nazwa spółdzielni była: Warengenossenschaft Raiffeisen G.m. b.H.in Karthaus tel.187.Getreide-Saaten-Futtermitel-Brentmaterial Maschinen. W języku polskim wymieniona nazwa brzmi: Towarowa Spółdzielnia Raifezen-Spółdzielnia z ograniczoną odpowiedzialnością w Kartuzach tel. 187 - zboża, pasze, opał, maszyny.

Po odzyskaniu niepodległości w dniu 6 czerwca 1945 r. z urzędu zapisano do księgi wieczystej jako właściciela Stowarzyszenie Rolniczo-Handlowe-Spółdzielnia z ograniczoną odpowiedzialnością w Kartuzach. Potem według pisma z dnia 6 października 1945"r. wniesiono do Sądu o przywrócenie z okresu okupacji własności dla powołanej Powiatowej Spółdzielni Rolniczo-Handlowej z odpowiedzialnymi udziałami w Kartuzach.

Czytany 228 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 29 marzec 2020 20:04
Władysław Kostuch

Władysław Kostuch urodził się 16 sierpnia 1923 roku w Garczu. Naukę rozpoczął w Szkole Podstawowej w Garczu. Dalszą jego edukację w kartuskim Gimnazjum na ulicy Klasztornej przerwała II wojna światowa. Podczas wojny walczył w szeregach Armii Krajowej. Po powrocie do Polski kontynuował swoją edukację, jednocześnie pracując w działach księgowości ZNP i WZGS w Gdańsku oraz oddziale chmieleńskim GS . W roku 1961 objął funkcję Prezesa Powiatowego Zarządu Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Kartuzach.

Władysław Kostuch interesował się teatrem i muzyką. Był pasjonatem folkloru kaszubskiego. Działał aktywnie w wielu organizacjach społecznych. Był prezesem Powiatowego Oddziału PCK, aktywnym członkiem Zrzeszenia Kaszubsko – Pomorskiego, członkiem Związku Kombatantów, wspierał działalność Ochotniczej Straży Pożarnej. Był jednym z inicjatorów i współorganizatorów życia kulturalnego na Kaszubach. Dzięki jego zaangażowaniu w powiecie kartuskim powstały zespoły folklorystyczne, muzyczne i teatralne. Niektóre uczestniczą w kulturalnym życiu regionu do obecnych czasów.

Pracując jako Prezes, a także będąc na emeryturze dokumentował działalność Gminnej Spółdzielni, a część jego opracowań posłużyła do napisania artykułów na łamach Szwajcarii – Kaszubskiej.

Władysław Kostuch zmarł 19 czerwca 2010 roku.

Skomentuj

Komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez redakcję.


Proszę rozwiązać proste zadanie (blokada antyspamowa):

Skocz do:

Zdjęcie z galerii

Ostatnie komentarze

Gościmy

Odwiedza nas 139 gości oraz 0 użytkowników.

szwajcaria-kaszubska.pl