Szlaki turystyczne

Znajdziesz tu informacje na temat miejsc, które są ciekawe do odwiedzenia. Prezentacja wizualizacji i zdjęć oraz opisów szlaków pieszych, rowerowych i Nordic Walking.

Ciekawostki z przeszłości regionu

Ciekawostki z przeszłości regionu (74)

 

Ciekawostki z przeszłości Stolicy Kaszub – Kartuz - i Szwajcarii Kaszubskiej…  

 

Norbert Maczulis

 

Pisałem niegdyś o tabace i zażywaniu tabaki na Kaszubach i w Muzeum Kaszubskim w Kartuzach. Tabaczenie jest tradycją na Kaszubach i na Śląsku.

Bo przecież na Kaszubach mówiono, że

 „tabaka to boskie ziele, zażywa ją chłop i ksiądz w kościele, kto wierzy w Boga, niech zażyje z mego roga.

 Chceme le se zażec”.

Norbert Maczulis

 

Dzisiaj przypada pierwszy dzień wiosny. I tak sobie skojarzyłem ten fakt z innym, jakże teraz ważnym. Niegdyś mianowicie przeglądałem akta Muzeum Kaszubskiego i znalazłem stary rękopis Franciszka Tredera. Przyszło mi na myśl przedstawienie zawartych w nim ciekawostek spisanych przez mojego poprzednika, założyciela i pierwszego kierownika Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach, a od 1995 r. i Patrona naszego Muzeum. Z treścią rękopisu chciałbym podzielić się z Czytelnikami moich skromnych publikacji. Niech przemówią akta archiwalne naszych poprzedników. Dzięki Bogu zachowały się, ale los ich był już przesądzony. Wyrok był surowy i brzmiał – śmietnik!

 

Norbert Maczulis

W 1998 r. opublikowałem tę pracę, która była próbą przedstawienia zarysu historii miasta i powiatu kartuskiego. Zamiarem moim było przybliżenie nieznanych wówczas sylwetek osób, które znacząco wpisały się w historię miasta. Zrozumiałe jednak jest, że z różnych względów nie byłem w stanie przytoczyć wszystkich ważnych wydarzeń.

 

Stenogram słuchowiska pochodzi z akt Muzeum Kaszubskiego im. Franciszka Tredera w Kartuzach z początku lat siedemdziesiątych. Chcę je jednak przypomnieć młodemu pokoleniu.

 

Norbert Maczulis

  

Kartuzy okresu Drugiej Rzeczpospolitej były atrakcją dla turystów. Interesowało się nimi wielu historyków, reporterów i znanych pisarzy.

   Jakże urzekająco o naszym, małym miasteczku na Kaszubach, napisała w 1925 r. w swym reportażu Jarzębinowa ziemia (patrz końcowy przypis) wydanym w Poznaniu w 1981 r., jedna ze znanych pisarek Maria Dąbrowska:

   „ ... Kartuzy, od dwóch lat dopiero miasto, a przedtem poklasztorna osada – są stolicą tej okolicy, którą Niemcy nazwali pretensjonalnie: Kaszubską Szwajcarią."

 

Norbert Maczulis

Pod takim tytułem podjąłem 10 lat temu temat zapomnianego i niedocenianego w Kartuzach dr. Edmunda Mroczkiewicza, dyrektora Szpitala Powiatowego w Kartuzach. Była to wówczas Jego 40 rocznica śmierci. Napisałem wówczas krótką notatkę w „Gazecie Kartuskiej” w rocznicę śmierci – (8 lutego 1964 r.), a potem artykuł i wydałem go w postaci zeszytu – Kaszubskiego Zeszytu Muzealnego Z 12 2004.

I tak to się zaczęło…

Po kilku tygodniach – o dziwo - otrzymałem niespodzianie telefon z Warszawy od pracownika Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego Tomasza Wasilczuka.

Z rozmowy dowiedziałem się, że jego jeszcze wówczas żyjący przyjaciel Stanisław Gryniewicz znał dr. Mroczkiewicza z czasów drugiej wojny światowej.

 W okresie wojny przebywał z Mroczkiewiczem w Stalagu II B Hammerstein (Czarne), gdzie Dr był naczelnym lekarzem, a Gryniewicz został jego instrumentariuszem.

Los zrządził, że S. Gryniewicz w okresie wojny spisywał pamiętnik, który po 60 latach mi przekazał. Opublikowałem go jako Płatek róży białej.

 To była rewelacja. Był Polakiem, który trafił do niemieckiej niewoli we Francji i podał się za Francuza. Bardzo ciekawa historia.

W 2009 r. wydałem książkę Kartuzy 1939. Wspomnienia, gdzie umieściłem relacje oficerów i osób cywilnych, wśród nich m. in. Anny Dziewiątkowskiej z Kartuz.

Z relacji wynika, że na początku Września 1939 r. przywiozła ona spod Żukowa do szpitala w Kartuzach 2 rannych żołnierzy… niemieckich, a przyjmował ich dyrektor dr Mroczkiewicz.

Po kolejnych latach otrzymałem od Karola Góralskiego  Księgę Główną Przyjęć Szpitala Powiatowego w Kartuzach, obejmującej okres drugiej wojny światowej.

I cóż tam wyczytałem? Ciekawostkę.

Pod pozycją 300 zapisany został Szmid Hugo, ur. 17 listopada 1896 r. zamieszkały w Gołębiewku, żonaty, 11 kompania 2 pułku piechoty niemieckiej. Przyjęty do szpitala 2 września 1939 r.. Opuścił szpital 11 września 1939 r.

Pod pozycją 301 wpisany został Nitecki Jan, ur. 17 października 1897 r., żonaty, zamieszkały w Gdańsku, Niemiec, 11 kompania 2 pułku piechoty. Przybył 2 września 1939 r., a szpital opuścił 11 września 1939 r..

To byli ci dwaj żołnierze niemieccy.

W 2010 r. odbyło się seminarium historyczne poświęcone jeńcom francuskim w Stalagu II B Hammerstein i polskim oficerom w Oflagu II D Gross Born w Bornem Sulinowie, gdzie przypomniałem sylwetkę dr. Mroczkiewicza.

Muzeum Jeńców Wojennych w Opolu - Łambinowicach opublikowało później ten artykuł seminaryjny w pracy zbiorowej pod wspólnym tytułem Zwykły żołnierski los.

Tym razem z pewną przekorą, historię tę zacznę inaczej. Na opak, od końca, od Wspomnień Pośmiertnych.

Raz może być inaczej, co nie znaczy, że jest to fałsz. Inaczej, myślę, że ciekawiej.

Życzę miłej lektury.

Norbert Maczulis

W 1998 r. opublikowałem pracę Kartuzy - z dziejów miasta i powiatu, w której przedstawiłem sylwetki wszystkich włodarzy miasta i powiatu, jacy urzędowali w dziejach miasta i powiatu.

 

wtorek, 14 kwiecień 2015 17:19

Pseudonim ,,Łupaszko”

Autor:

 

Jerzy Rostkowski

ZNIKAJĄCE MIASTA

 

         I czas teraz napisać o losach człowieka, o którego działaniach głośno było nie tylko na Pomorzu. Nosił pseudonim ,,Łupaszko”.

piątek, 01 wrzesień 2017 19:29

GWIAZDKOWY STARY ALBUM

Autor:

O POŻÓŁKŁYCH KARTACH NASZEJ HISTORII PRZYPOMINA

STARSZY KUSTOSZ – DYREKTOR MUZEUM KASZUBSKIEGO IM. FRANCISZKA TERDERA W KARTUZACH (1989 – 2015)

NORBERT MACZULIS

                         Z archiwum Brunona Dompke

   Ten artykuł z przekazanego mi przez Pana Brunona Dompke archiwum prywatnego, przypomina kartuskie wydarzenie kulturalne sprzed bez mała 50 lat (1973 r.). Warto pochylić się nad jego treścią i oddać się atmosferze tamtych lat.

piątek, 01 wrzesień 2017 18:43

WIGILIJNE TRADYCJE NA KASZUBACH

Autor:

O POŻÓŁKŁYCH KARTACH NASZEJ HISTORII PRZYPOMINA

STARSZY KUSTOSZ – DYREKTOR MUZEUM KASZUBSKIEGO IM. FRANCISZKA TERDERA W KARTUZACH (1989 – 2015)

NORBERT MACZULIS

W dniu 17 sierpnia 2017 r. otrzymałem od mojego znakomitego Kolegi od pióra, sędziwego już Pana Brunona Dompke, znanego dziennikarza kartuskiego, bogate materiały historyczno-etnograficzne z prośbą wykorzystania ich przeze mnie w dalszej pracy badawczej i włączenia do mojego prywatnego archiwum. Niestety nie wszystkie materiały są datowane, czasem źródło pochodzenia też jest również nieznane.

   Po przeprowadzeniu koniecznej kwerendy tych materiałów, będę wykorzystywał je na naszym portalu. Uczynię to z wielką przyjemnością, dziękując zarazem za wielkie zaufanie.

   Jest to symboliczna, swoista „zmiana pokoleniowa” wynikająca z troski i nadziei, aby zbierane przez wiele lat treści materiałów nie zostały utracone, ale profesjonalnie przedstawione i przekazane kolejnym pokoleniom. W miarę moich skromnych możliwości postaram się temu sprostać, co niniejszym czynię.

   Dziękuję Mistrzu!

Strona 3 z 8

Skocz do:

Polecamy

Pokoje gościnne
( / Baza noclegowa)

Zdjęcie z galerii

Ostatnie komentarze

Gościmy

Odwiedza nas 230 gości oraz 0 użytkowników.

szwajcaria-kaszubska.pl