Szlaki turystyczne

Znajdziesz tu informacje na temat miejsc, które są ciekawe do odwiedzenia. Prezentacja wizualizacji i zdjęć oraz opisów szlaków pieszych, rowerowych i Nordic Walking.

Ciekawostki z przeszłości regionu

Ciekawostki z przeszłości regionu (71)

 

Ciekawostki z przeszłości Stolicy Kaszub – Kartuz - i Szwajcarii Kaszubskiej…  

 

 

Norbert Maczulis

Pod takim tytułem podjąłem 10 lat temu temat zapomnianego i niedocenianego w Kartuzach dr. Edmunda Mroczkiewicza, dyrektora Szpitala Powiatowego w Kartuzach. Była to wówczas Jego 40 rocznica śmierci. Napisałem wówczas krótką notatkę w „Gazecie Kartuskiej” w rocznicę śmierci – (8 lutego 1964 r.), a potem artykuł i wydałem go w postaci zeszytu – Kaszubskiego Zeszytu Muzealnego Z 12 2004.

I tak to się zaczęło…

Po kilku tygodniach – o dziwo - otrzymałem niespodzianie telefon z Warszawy od pracownika Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego Tomasza Wasilczuka.

Z rozmowy dowiedziałem się, że jego jeszcze wówczas żyjący przyjaciel Stanisław Gryniewicz znał dr. Mroczkiewicza z czasów drugiej wojny światowej.

 W okresie wojny przebywał z Mroczkiewiczem w Stalagu II B Hammerstein (Czarne), gdzie Dr był naczelnym lekarzem, a Gryniewicz został jego instrumentariuszem.

Los zrządził, że S. Gryniewicz w okresie wojny spisywał pamiętnik, który po 60 latach mi przekazał. Opublikowałem go jako Płatek róży białej.

 To była rewelacja. Był Polakiem, który trafił do niemieckiej niewoli we Francji i podał się za Francuza. Bardzo ciekawa historia.

W 2009 r. wydałem książkę Kartuzy 1939. Wspomnienia, gdzie umieściłem relacje oficerów i osób cywilnych, wśród nich m. in. Anny Dziewiątkowskiej z Kartuz.

Z relacji wynika, że na początku Września 1939 r. przywiozła ona spod Żukowa do szpitala w Kartuzach 2 rannych żołnierzy… niemieckich, a przyjmował ich dyrektor dr Mroczkiewicz.

Po kolejnych latach otrzymałem od Karola Góralskiego  Księgę Główną Przyjęć Szpitala Powiatowego w Kartuzach, obejmującej okres drugiej wojny światowej.

I cóż tam wyczytałem? Ciekawostkę.

Pod pozycją 300 zapisany został Szmid Hugo, ur. 17 listopada 1896 r. zamieszkały w Gołębiewku, żonaty, 11 kompania 2 pułku piechoty niemieckiej. Przyjęty do szpitala 2 września 1939 r.. Opuścił szpital 11 września 1939 r.

Pod pozycją 301 wpisany został Nitecki Jan, ur. 17 października 1897 r., żonaty, zamieszkały w Gdańsku, Niemiec, 11 kompania 2 pułku piechoty. Przybył 2 września 1939 r., a szpital opuścił 11 września 1939 r..

To byli ci dwaj żołnierze niemieccy.

W 2010 r. odbyło się seminarium historyczne poświęcone jeńcom francuskim w Stalagu II B Hammerstein i polskim oficerom w Oflagu II D Gross Born w Bornem Sulinowie, gdzie przypomniałem sylwetkę dr. Mroczkiewicza.

Muzeum Jeńców Wojennych w Opolu - Łambinowicach opublikowało później ten artykuł seminaryjny w pracy zbiorowej pod wspólnym tytułem Zwykły żołnierski los.

Tym razem z pewną przekorą, historię tę zacznę inaczej. Na opak, od końca, od Wspomnień Pośmiertnych.

Raz może być inaczej, co nie znaczy, że jest to fałsz. Inaczej, myślę, że ciekawiej.

Życzę miłej lektury.

Norbert Maczulis

W 1998 r. opublikowałem pracę Kartuzy - z dziejów miasta i powiatu, w której przedstawiłem sylwetki wszystkich włodarzy miasta i powiatu, jacy urzędowali w dziejach miasta i powiatu.

 

wtorek, 14 kwiecień 2015 17:19

Pseudonim ,,Łupaszko”

Autor:

 

Jerzy Rostkowski

ZNIKAJĄCE MIASTA

 

         I czas teraz napisać o losach człowieka, o którego działaniach głośno było nie tylko na Pomorzu. Nosił pseudonim ,,Łupaszko”.

piątek, 01 wrzesień 2017 19:29

GWIAZDKOWY STARY ALBUM

Autor:

O POŻÓŁKŁYCH KARTACH NASZEJ HISTORII PRZYPOMINA

STARSZY KUSTOSZ – DYREKTOR MUZEUM KASZUBSKIEGO IM. FRANCISZKA TERDERA W KARTUZACH (1989 – 2015)

NORBERT MACZULIS

                         Z archiwum Brunona Dompke

   Ten artykuł z przekazanego mi przez Pana Brunona Dompke archiwum prywatnego, przypomina kartuskie wydarzenie kulturalne sprzed bez mała 50 lat (1973 r.). Warto pochylić się nad jego treścią i oddać się atmosferze tamtych lat.

piątek, 01 wrzesień 2017 18:43

WIGILIJNE TRADYCJE NA KASZUBACH

Autor:

O POŻÓŁKŁYCH KARTACH NASZEJ HISTORII PRZYPOMINA

STARSZY KUSTOSZ – DYREKTOR MUZEUM KASZUBSKIEGO IM. FRANCISZKA TERDERA W KARTUZACH (1989 – 2015)

NORBERT MACZULIS

W dniu 17 sierpnia 2017 r. otrzymałem od mojego znakomitego Kolegi od pióra, sędziwego już Pana Brunona Dompke, znanego dziennikarza kartuskiego, bogate materiały historyczno-etnograficzne z prośbą wykorzystania ich przeze mnie w dalszej pracy badawczej i włączenia do mojego prywatnego archiwum. Niestety nie wszystkie materiały są datowane, czasem źródło pochodzenia też jest również nieznane.

   Po przeprowadzeniu koniecznej kwerendy tych materiałów, będę wykorzystywał je na naszym portalu. Uczynię to z wielką przyjemnością, dziękując zarazem za wielkie zaufanie.

   Jest to symboliczna, swoista „zmiana pokoleniowa” wynikająca z troski i nadziei, aby zbierane przez wiele lat treści materiałów nie zostały utracone, ale profesjonalnie przedstawione i przekazane kolejnym pokoleniom. W miarę moich skromnych możliwości postaram się temu sprostać, co niniejszym czynię.

   Dziękuję Mistrzu!

Czerwiec jest miesiącem, w którym przypada czas na pierwsze sianokosy. Mówi o tym przysłowie kaszubskie:

„Na Jana

zabierz są do sana”,

a w dniu rozpoczęcia koszenia łąk kosiarze skręcali z siana powróz i przewiązywali nim przewodnika przez ramię. Dziewczęta natomiast z siana plotły warkocze, które później zdobiły ramiona kosiarzy. Uwieńczeniem pracy było przeniesienie do domu bukietu z polnych kwiatów. Na Kaszubach trawę z łąk sprzątano dwukrotnie. Pierwszy raz po dniu św. Jana, zaś drugi raz po dniu św. Michała [1].

   W okresie świętojańskim będącym kulminacją przesilenia letniego (co roku 23 na 24 czerwca) nawarstwiają się na Kaszubach zwyczaje i obrzędy, a ich szczytem jest do dzisiaj obchodzone święto Sobótki [2].

   Sobótka albo „kupalnocka” to święto słońca, nic więc dziwnego, że chociaż uświęcona przez Kościół zachowała dużo prastarych pierwiastków. Łyse Góry to nie tylko miejsca sabatów czarownic, to również miejsca przeznaczone na misteria związane z kultem słońca – być może dlatego, że było z nich bliżej z ziemi do nieba[3]. Jest to starodawny obrzędowy obyczaj na Kaszubach.

Ważnym wydarzeniem obrzędowym na Kaszubach Środkowych i rozpowszechnionym we wszystkich kościołach katolickich w Polsce jest uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa zwanego popularnie Bożym Ciałem.

Pisałem niegdyś na naszym portalu zapiski Franciszka Tredera o tabace, i polowaniu na zające. Nie było nic o niedźwiedziu. Dzisiaj dopisuję dalszy ciąg. Z przypadkowej książki.

W tym roku obchodziliśmy uroczyście stulecie Objawień Fatimskich – 13 maja 1917 r. – 13 maja 2017 r.. Matka Boska ukazała się trójce pastuszków – dzieci (7 – 10 lat) i przekazała im trzy Tajemnice Fatimskie. Papież Franciszek 13 maja 2017 r. przybył z pielgrzymką do Fatimy, podczas której kanonizował Hiacyntę i Franciszka. Proces kanonizacyjny Łucji jest w toku.

poniedziałek, 15 maj 2017 00:00

Powstanie Kaszub

Autor:

Kaszubi zamieszkują tereny północnej Polski, w województwie pomorskim, na północno - zachodnich terenach byłej pruskiej prowincji Prusy Zachodnie – Westpreußen. Są to dzisiejsze powiaty: pucki, wejherowski, kartuski, kościerski, chojnicki, człuchowski, bytowski i lęborski oraz gdański i gdyński. Wcześniej zamieszkiwali również tereny byłej pruskiej prowincji Pommern, w powiatach miasteckim, szczecineckim, białogardzkim i kołobrzeskim[1].

Strona 3 z 8

Skocz do:

Polecamy

Zdjęcie z galerii

Ostatnie komentarze

Gościmy

Odwiedza nas 188 gości oraz 0 użytkowników.

szwajcaria-kaszubska.pl